wtorek, 11 listopada 2014

Wywieranie wpływu – na siłę czy po dobroci? cz. 9

...
– A czy ja jakiś filozof jestem czy co?
– Każdy jest filozofem. Każdy jest lekarzem, każdy jest politologiem, każdy jest... itd. Dawaj, nie odpuszczaj sobie.
– No, dobra. Prawda to jest jakaś obiektywna wersja rzeczywistości. Moze być?
– Czyli wersja, nie rzeczywistość? A ile jest tych wersji?
– Nie, no powiedziałem: obiektywna.
– Czyli jaka?
– No, ... obiektywna. Taka, którą uznaje większość ludzi.
– Czyli, jak mówią, że jest bóg, to jest to obiektywne?
– Zaraz, zaraz! Mieliśmy mówić o sprzedaży roweru w bibliotece. Dlaczego rozmawiamy o Bogu?
– Po pierwsze nie rozmawiamy o bogu – rozmawiamy o Tobie. A po drugie, to odpowiedz na pytanie. Proszę.
– Chodzi o to, co to jest prawda, tak?
– Ostatnie pytanie brzmiało: czy jak ludzie mówią, że jest bóg, to jest to obiektywne?
– No, jednak rozmawiamy o Bogu.
– Na razie odpowiedz na pytanie, a potem przekonamy się, o czym rozmawiamy. Ok?
– No, dobra. Moim zdaniem, jeśli większość twierdzi, że Bóg istnieje, to znaczy, że jest to obiektywne.
– A jak większość twierdziła, że Ziemia jest płaska, to było to obiektywne.
– Eee... No, nie.
– No, to co jest z tą obiektywnością?
– Chyba nie wiem...
– Zobacz jak łatwo dajemy się wpuścić w kanał obiektywności. Trzeba na to uważać, bo wtedy trudno nam jest właściwie zdefiniować otoczenie, w którym żyjemy. Jako system, ma się rozumieć.
– No, i?
– No, i to, że jak mamy źle zdefiniowane otoczenie, to mamy zdefiniowany system, czyli nas samych.
– No dobrze, ale jak mam zdefiniować właściwie otoczenie?
– Bardzo dobre pytanie.
– ?
– ?
– No, czekam na jakąś konkluzję.
– Aaa! Samemu się nie chce, co?
– Oczywiście, że chce się, ale czy ja umiem?
– A nie umiesz?
– A umiem?
– Spróbuj, to się dowiesz.
– Dobrze. No, więc otoczenie jest to coś, co mnie otacza.
– ?
– No, jak mnie otacza, to jakoś na mnie oddziałuje.
– ?
– Jeśli na mnie oddziałuje, to ja oddziałuję na otoczenie. I tak sobie żyję z tym otoczeniem – działamy na siebie nawzajem.
– Dobrze kombinujesz. To powiedz mi, jak sprzedać rower w bibliotece?
– Muszę zadziałać na otoczenie.
– Dobrze. Dawaj dalej.
– Muszę spowodować, żeby ludzie w bibliotece chcieli kupić mój rower.
– Jak to zrobisz?
– Hmm. Muszę wymyślić coś, co spowoduje u nich chęć zakupu. No, i żeby mnie nie wywalili z biblioteki :)
– A umiesz to zrobić?
– Wymyślić, pewnie coś wymyślę.
– A zastosujesz to?
– To zależy, co wymyślę.
– No, to dawaj, wymyślaj.


... i tutaj zawiesimy dialog.
Spróbuj dopisać dokończenie.

Ciąg dalszy nastąpi...


.