W sumie można i tak, i tak.
Ale pytanie: po co mamy ten wpływ wywierać?
Wszak wywieranie kosztuje energię i czas.
Aby kogoś do czegoś przekonać, trzeba zużyć całkiem sporo energii.
Trzeba się czasem sporo napocić, a rezultaty bywają mizerne.
I tak ciągle i ciągle, przez całe życie.
Czy można to zmienić? Czy można wkładając mniej pracy, przekonać kogoś do czegoś tam?
Można.
Na początek pytanie:
Gdy chcesz sprzedać używany rower, idziesz z tym do biblioteki?
Odpowiedź znasz.
Powodzenia :)
ciąg dalszy nastąpi...