środa, 12 grudnia 2012

Wolność i myślenie cybernetyczne

Nie ma nic bardziej humanistycznego niż dostrzeganie wolności człowieka i związanej z tym ludzkiej kreatywności i odpowiedzialności, w każdym momencie każdego kontaktu z każdym człowiekiem. Nie ma bardziej użytecznego narzędzia poznania niż takie, które ową wolnošć pomaga przedstawić w przejrzysty i spójny sposób. Takim narzędziem jest myślenie cybernetyczne.

Myślenie cybernetyczne to myślenie w kategoriach procesu. Jest ono czymś odmiennym od myślenia systemowego, które skupia się na rozpoznawaniu charakteru relacji pomiędzy elementami w systemie. Myślenie cybernetyczne wymaga zachowania spójności w rozumowaniu i wyciąganiu konsekwencji z raz postawionych założeń.


sobota, 13 października 2012

Trochę o problemie podmiotowości politycznej

W zglobalizowanym świecie zagadnienie podmiotowości nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ coraz bardziej rozmywa się odpowiedzialność za przebiegające na poziomie planety procesy. Problemy o zasięgu globalnym (np. ocieplenie klimatu) wymagają działania na tym samym poziomie. Nie wiadomo jednak, albo nie ma pewności co do tego, kto lub co jest odpowiedzialny(e) i w jakim stopniu za wygenerowanie globalnych problemów. Nie wiadomo, kto jest zdolny do działania na poziomie globalnym. Nie wiadomo też, kto ewentualnie powinien być rozliczany za sukces lub porażkę w rozwiązywaniu globalnych problemów.

Wydaje się przy tym, że problem podmiotowości przenika życie polityczne na wielu jego poziomach – w tym na ideologicznym, instytucjonalnym i decyzyjnym. Stwierdzenie co lub kto jest „bytem pierwotnym” w przestrzeni politycznej ma znaczenie dlatego, że pozwala osadzić politykom argumentację na identyfikowalnej podstawie, tworzyć adekwatne struktury i procedury, wreszcie podejmować decyzje. Dla polityków, a często dla naukowców, ekspertów czy zwykłych obserwatorów nie jest i nie powinno być zatem obojętne, jakie są źródła życia ekonomicznego, społecznego i politycznego. Podmiotowość polityczną przypisuje się m.in. państwom, instytucjom międzynarodowym, organizacjom o charakterze międzynarodowym i ponadnarodowym, korporacjom, a także instytucjom, organizacjom krajowym (np. partiom politycznym), nieformalnym grupom i indywidualnym politykom. W państwach demokratycznych mowa jest ponadto o podmiotowości „opinii publicznej”, mediach jako czwartej władzy, czy Narodzie (na który składają się obywatele, z których każdy jest równieżn  sam sobie podmiotem politycznym).

Podkreślić warto, że podmiotowość polityczną często ściśle wiąże się, a niekiedy nawet utożsamia z zagadnieniem wpływu jakiegoś obiektu na inny obiekt (np. Unii Europejska na Polskę), lub też władzą jednego obiektu nad innym obiektem (np. Narodu nad politykami).

System, który wywiera intencjonalny wpływ  na inny system w sferze politycznej jest w tym sensie podmiotem politycznym. Tak właśnie, cybernetyka włącza to zagadnienie w obszar swojego zasięgu i dociekań.

wtorek, 4 września 2012

A co to ta cybernetyka?

"Przez tysiąclecia nauka rozwijała się w sposób jednolity i klarowny i oto niemal nagle, znalazła się obecnie na dramatycznym zakręcie. Jest on szczególnie dramatyczny dla nas, żyjących współcześnie i mogących ten proces obserwować, bądź nawet w nim uczestniczyć, zwłaszcza, że podobny zakręt już się w dziejach nauki nie powtórzy. Rzecz jasna, potomnych zaskoczy jeszcze nie jedna rewolucja w nauce, ale nie będą to zmiany tak generalne jak te o których zamierzam tu powiedzieć.
Ta niezwykła sytuacja sprawia, że w nauce dzisiejszej istnieje jeszcze nauka wczorajsza, ale już zaczyna istnieć nauka jutrzejsza, co umożliwia ich konfrontację. Przypuszczając, że zdołam zaintrygować czytelników, przejdę do wyjaśnienia o co mi chodzi. 
Najpierw postaram się scharakteryzować ową naukę wczorajszą, tradycyjną.
W odległej starożytności nauka była jedna, każdy naukowiec mógł ją uprawiać w całości, gdyż zasób informacji stanowiący ówczesną wiedzę był niewielki. Jeszcze Arystoteles mógł napisać nie tylko swoją" fizykę", ale i to, czemu sam nie nadał nazwy(tę część spuścizny Arystotelesa, jako dotyczącą spraw "spoza fizyki", nazwano "metafizyką"), a co głównie dotyczyło zagadnień logiki i psychologii.
W miarę przybywania nowych informacji dostarczanych przez naukę zaczęła odgrywać rolę okoliczność, że pojemność informacyjna mózgu ludzkiego, a więc i naukowców, jest ograniczona. Nie mogąc już opanować całej wiedzy rozszerzonej przez poprzedników każdy następny naukowiec musiał ograniczać się do uprawiania tylko pewnej części nauki, przez to jednak przestawał być znawcą pozostałej jej części."

prof. Marian Mazur, "Cybernetyka i charakter"